poniedziałek, 21 marca 2016

Historia pewnych króliczków...a drugie jajo folkowe

Witam,

Dwa mocno kolorowe jaja zrobiłam. I były to moje pierwsze wydmuszki gęsie. Muszę przyznać, że fajnie się robiło. Jajeczka były bardzo czyste i nie malowałam ich żadnym podkładem.

A wyszły tak: pierwsze to historia pewnej króliczej rodzinki. Zdjęć dużo do chciałam pokazać ją Wam z każdej strony.






A drugie jajeczko jest takie jakieś folkowe, ale też bardzo kolorowe.




I na koniec oba razem prezentują się tak.




Serdecznie pozdrawiam i dziękuje za każde miłe słowo tu pozostawione.

5 komentarzy:

EDYTA L pisze...

śliczne jajeczka

sosnowygaik pisze...

Są śliczne;)

Kaprys pisze...

Królikowe zdecydowanie mój faworyt.
Pozdrawiam serdecznie Agnieszka

Agatrix pisze...

Śliczne jajka te króliczki są takie wesołe śliczne
Pozdrawiam

Sylwia Butza pisze...

Cudne.