poniedziałek, 17 listopada 2014

Od tego sie zaczelo...

Kilka miesiecy temu, kiedy zaczynalam przygode z decoupage, jako pierwszy i probny projekt, powstala ta skrzyneczka.


Z perspektywy czasu mysle, ze to bylo bardzo latwe zadanie- ozdobienie tej skrzyneczki, i ma ona wiele niedociagniec, ale i tak bylam z siebie dumna.
Jest to skrzynka z tektury (zamiast drewna),  i jeszcze nie bylam pewna na czym polega stosowanie spekacza ( tu: jednoskladnikowego), ale i tak chyba wyszlo niezle.


Boki ukleilam taka tasma imitujaca taka tkanine niby na worek i doczepilam zolty guziczek, ktory wyszukalam gdzies w sklepie z tanimi drobiazgami.



Efekt spodobal mi sie na tyle, ze od tamtego czasu nieustannie kolekcjonuje serwetki i rzeczy do zdobienia. No i nieustannie (tzn. jak tylko mi czas pozwala) cos tam sobie maluje i przerabiam.

1 komentarz:

Tusia pisze...

zapraszam do komentowania