Witam, witam...
Piszę do Was tak późno bo jestem na wakacjach ;) ale nic to nie przeszkadza, żebym sobie tutaj dalej bloga prowadziła ;)
Dzisiaj będzie pomarańczowo właśnie. A to dzięki Danusi i zabawie w cykliczne kolory.
Kto jeszcze nie wie niech szybciutko klika TUTAJ
Były trzy prpozycje do wyboru, ja wybrałam 95% pomarańcz, a reszta może być inny kolor...
Mam nadzieję, że moje pudełeczko ( bo oczywiście powstało pudełeczko a jak...;) się załąpie i wszystko będzie ok. A wygląda ono tak:
Postanowiłam namalować pomarańczowy słonecznik....a kto mi zabroni ;) taki w barwach zachodzącego słońca.
Nie ma się co za bardzo rozpisywać tak naprwadę, może tylko, że użyłam kilka odcieni pomarańczy, stempelków i trochę takiego lakieru, który podkreśla kontury tu i tam...
Jak widać zieleni czyli łodyki jest naprawdę niewiele, ale trochę się stresuje czy nie za dużo...ostatecznie patrząc na całość pudełka czyli wszystkie ścianki i środek to ta łodyżka nie może mieć więcej niż 5% prawda ;)))) (Danusiu dopuścisz?)
A teraz słów kilka o samym kolorku. Bardzo lubię ten kolor, uważam go za niesamowicie radosny. Pięknie się prezentują pomarańczowe koszulki latem do opalenizny. Ale uwielbiam też dodatki typu biżuteria, torebki, a także dekoracje domu...szczególnie podobają mi się szare wnętrza z pomarańczowymi dodtkami ;)
A jaki kolor proponuje na marzec? Zielony i jego miętowo oliwkowe odcienie...kolor wiosny ;)
Teraz już tylko pozostaje mi czekać na werdykt Danusi przyjmie się czy nie....
A na koniec dziękuje za odwiedzinu i przemiłe komentarze, jesteście wspaniali wszyscy...
i oczywiście przypominam o mojej zabawie Candy....szczegóły KLIKNIJ TUTAJ









