W ostatnim czasie robiłam po raz pierwszy pierścienie na serwetki i trochę mi to czasu zajęło bo takie obłe kształty to nie jest prosta sprawa, szczególnie jak się ma pomysł żeby było popękane i postarzane.
Głównie postanowiłam pobawić się farbami perłowymi, metalicznymi i skomponować takie brązy i złota z kolorowymi kwiatami.
I tak wieczko pomalowałam sobie najpier brązem, potem crackiem jednoskładnikowym a potem złotym perłowym...niestety spękania wyszły słabe...
do tago na środek dekorek własnie z kolorowym bukietem kwiatów.
Cały dół pudełka i spód to była moja wizja, aby połaczyć brązy, żłocenia i turkus a wszystko postarzyć patyną. Do tego postanowiłam, że dodtakową ozdobą będzie patern w rąby...
No i dochodzimy do środka i pierścieni właśnie...
tu też króluje ten sam motyw kwiatowy, złocenia, spękania i brudzenie patyną
Zdjęć dużo, wiem...ale jak do tej pory był to mój najbardziej wymagający czasu projekt;)
Pracę tą również zgłaszam do Zuzy na wyzwanie, jako że wykorzystałam dekorek ze sklejki na wieczku.
Na koniec dziękuje za to że tu zaglądacie i życzę wszystkim uczestnikom wyzwania powodzenia.




























