Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewniane pudełko małe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewniane pudełko małe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 lutego 2016

Wracam z małym pudełeczkiem

Witajcie kochani,

Bardzo długo mnie tu nie było, a złożyło się na to trochę czynników. Po pierwsze spodziewam się drugiego dzidziusia i przez pierwsze prawie cztery miesiące czułam się zmęczona i spiąca jak nigdy. A co za tym idzie nie wiele mi się chciało tworzyć. Na szczęście energia już do mnie wraca, więc od czasu do czasu ja siadam z pędzlami, a synuś mój z kredkami i razem sobie malujemy ;)
Drugi powód jest taki, że nie wiem jakim cudem ale przez ostatnie dwa tygodnie nie mogłam znależć ani baterii do aparatu, ani ładowarki do laptopa- masakra jakaś, hehe niestety podejrzewam, że Sebastian (mój maluch) wrzucił to gdzieś do śmieci lub w inne miejsce, jako, że ostatnio znałazłam dwa kubki i widelce w koszu z recyklingiem.  No ale nic dziś zakupiłam nowy kabel i nową baterię i tym sposobem WRACAM z moim małym nowym pudełeczkiem.


Pudełeczko bardzo proste, w całości oklejone tym pięknym papierem ryżowym. Zbyt wiele pracy przy nim nie było;). Jedynie trochę patynowania na brzegach.




A w środku, zielona bejca, wykończona woskiem.
Prosta sprawa, troche tak żeby wrócić do wprawy.



Na dziś się żegnam. Mam nadzieję, że wciąż tu będziecie chętnie zaglądać. Ja ze swojej strony obiecuje wkrótce nadrobić zaległości na Waszych blogach (póki co nie zamierzam wyłaczać laptopa przynajmniej przez tydzień)

A już niedługo czas na pisanki ;), tak więc zapraszam i pozdrawiam serdecznie
Marta

czwartek, 30 kwietnia 2015

Małe pudełeczko z efektem marmuru

Witam,

Ostatnio bawiłam się trochę farbami i próbowałam uzyskać efekt marmuru. 
Niby wygląda na prostą sprawę, ale tak naprawdę wcale takie proste dla mnie nie było.


Dół mojego pudełeczka malowałam tak, żeby uzyskać taki szarawy marmurek. I tu wydaje mi się wyszło całkiem, całkiem.

A już najlepiej chyba wyszedł spód...

Na górze chciałam mieć żółtawy marmur, ale tu już poszło nieco gorzej ;)
jednak po przyklejeniu dekorka z magnolią i małej wycinanki ostatecznie jestem zdowolona z tego efektu.

Środek mojego pudełeczka jest....magnoliowy i nawiązuje do dekorka z wieczka. Dodałąm też taką samą wycinankę jak na wieczku.











I jak myślicie, udało mi się chociaż trochę uzyskać efekt marmuru?

Ja jestem całkiem zadowolona z efektu końcowego.
A jako, że są tu wicinanki to pudełeczko to również zgłaszam na wyzwanie u Zuzy 

Dziękuje, że mnie tu odwiedzacie i za wszystkie przemiłe słowa;)












poniedziałek, 2 marca 2015

Bzy...w oczekiwaniu na wiosnę

Witam,

Kurczę siedzę sobie i pije kawę i nagle doszło do mnie, że mnie tu już kilka dni nie było...ale biorę sie za nadrabianie....

Dzisiaj mam do pokazania pudełeczko pełne bzów...czyli czekamy na wiosnę i choć do maja jeszcze daleko to fajnie powspominać. Ja uwielbiam bzy, kojarzą mi się z imieninami mojej mamy i babci- bo zawsze im przynosiliśmy bukiety z bzów właśnie...Ale też jak byliśmy mali to mieliśmy domek w krzaku bzu i świetnie się tam zawsze bawiliśmy ;)

Może jednak przejdę do rzeczy.

Piekna serwetka z motywem bzu została przyklejona metodą na żelazko, a potem wylakierowana satynowo...

Do tego postanowiłam nieco podkreślic moje kwiatuszki przy pomocy perłowych długopisów, ale tym razem zamiast robić perełki po prostu nimi rysowałam kontury...co dało taki ciekawy efekt, troszkę 3D

Dół pomalowałam kolorową bejcą...tu padło na ciemną zieleń.Bardzo lubię te kolorowe bejce, w zasadzie to kupiłam tylko próbki w różnych kolorach - tanio a jest w tych próbkach naprawdę sporo farby, no i mam kolekcję w przeróżnych kolorach.

Doszła tu także szeroka tasiemka w ciemnym fiolecie z kokardką

Środek natomiast jest oliwkowy, a brzegi wieczka dodatkowo lekko przetarte na biało

I jest moje pudełeczko w oczekiwaniu na wiosnę, choc z tego co widzę ma jeszcze spaść śnieg...










A co jeszcze Wam powiem...miałam jaj nie robić bo czasu mało teraz mam, ale dostałam i jaja i serwetki od mojej kuzynki i jak tu nie skusić się...także jaja będą i to już wkrótce

Pozdrawiam serdecznie i dziękuje wam za wizyty i wszystkie przemiłe słowa...











sobota, 21 lutego 2015

Motylek

Nie zawsze moje robótki idą po mojej myśli, czasem w wyobraźni widzę zupełnie inny efekt końcowy od tego prawdziwego. Ale dzięki takim pracom wiem że jeszcze ogrom nauki przede mną i mimo to postanowiłam podzielić się z Wami i takimi trochę....nazwijmy to projektami nie do końca udanymi...

Dziś będzie o motylku
Miało być tak pięknie...a jest jak jest...szału nie ma ;)

Małe drewniane pudełeczko, z dołu malowane bejcą i trochę potraktowane patyną na rogach. Do tego taki dekoracyjny motylek, tekturowy- taka wycinanka, pomalowana ręcznie tak byle jak ;)

Góra, jako że motyl był na ciemnym tle postanowiłam ręsztę tła jakby domalować. Więc jest czerń pomazana turkusem, a do tego ramka poprawiona i domalowna ręcznie w niektórych miejscach.

Oczywiście malowany na błysk...








I to by było na tyle w tym temacie.... myślę, że na przyszłość się poprawię, aczkolwiek mam w zapasie jeszcze dwie szkatułki, które można by zaliczyć do projektu nieudanego...ale czy je pokaże jeszcze nie wiem ;)

Pozdrawiam Was serdecznie, witam nowych gości i dziękuje za wasze liczne wizyty i komentarze ;)

Przypominam również o moim CANDY ;) więc jeśli są jeszcze jacyś chętni to jest jeszcze trochę czasu na zapisy...






środa, 11 lutego 2015

Pomarańczowy jako kolor lutego...

Witam, witam...

Piszę do Was tak późno bo jestem na wakacjach ;) ale nic to nie przeszkadza, żebym sobie tutaj dalej bloga prowadziła ;)

Dzisiaj będzie pomarańczowo właśnie. A to dzięki Danusi i zabawie w cykliczne kolory. 

zdj

Kto jeszcze nie wie niech szybciutko klika TUTAJ

Były trzy prpozycje do wyboru, ja wybrałam 95% pomarańcz, a reszta może być inny kolor...
Mam nadzieję, że moje pudełeczko ( bo oczywiście powstało pudełeczko a jak...;) się załąpie i wszystko będzie ok. A wygląda ono tak:

Postanowiłam namalować pomarańczowy słonecznik....a kto mi zabroni ;) taki w barwach zachodzącego słońca.
Nie ma się co za bardzo rozpisywać tak naprwadę, może tylko, że użyłam kilka odcieni pomarańczy, stempelków i trochę takiego lakieru, który podkreśla kontury tu i tam...

Jak widać zieleni czyli łodyki jest naprawdę niewiele, ale trochę się stresuje czy nie za dużo...ostatecznie patrząc na całość pudełka czyli wszystkie ścianki i środek to ta łodyżka nie może mieć więcej niż 5% prawda ;)))) (Danusiu dopuścisz?)









A teraz słów kilka o samym kolorku. Bardzo lubię ten kolor, uważam go za niesamowicie radosny. Pięknie się prezentują pomarańczowe koszulki latem do opalenizny. Ale uwielbiam też dodatki typu biżuteria, torebki, a także dekoracje domu...szczególnie podobają mi się szare wnętrza z pomarańczowymi dodtkami ;)

A jaki kolor proponuje na marzec? Zielony i jego miętowo oliwkowe odcienie...kolor wiosny ;)

Teraz już tylko pozostaje mi czekać na werdykt Danusi przyjmie się czy nie....


A na koniec dziękuje za odwiedzinu i przemiłe komentarze, jesteście wspaniali wszyscy...
i oczywiście przypominam o mojej zabawie Candy....szczegóły KLIKNIJ TUTAJ









środa, 4 lutego 2015

Nie czerwone serce

Witam, witam...

Same dobre wieści dzisiaj. Jak już wspominałam i większość z Was pewnie wie, u Danusi z Moje Cuda Cudeńka trwa konkurs Walentynkowy.
Chodzi o zrobienie serca dowolna techniką ale to serce absolutnie nie może być czerwone ;)
Pomysł świetny a kto jeszcze nie wie to niech szybko klika TUTAJ
po szczegóły zabawy. 

I ja także postanowiłam coś stworzyc z tego powodu. 
I tak powstało pudełeczko z imitacją coś ala metalowego serducha za wieczku. Kompletny spontan, nie wiedziałam co mi wyjdzie. A wyszło tak:

A czemu tak? Bo u Danusi nie jest tak łatwo i serce miało być tez zrobione własnoręcznie od podstaw, czyli zwykłe drewniane serce ozdobione decu nie przeszłoby.

No to teraz zamiast pisać pokaże jak ja to serducho robiłam.










Oooo a potem było już malowanie, złocenie, brudzenie i chlapanie....
A oto efekt końcowy mojego pudełeczka z serduchem NIE CZERWONYM ;)

I jeszcze sam dół pudełeczka, które podejcowałąm, pozłociłam (nie wiem czy to widać na zdjęciu) i pochlapałam zółtym kolorem...


Tak więc zgłąszam moje serduchowe pudełko na wyzwanie u Danusi i mam nadzieję, że nie zsotanie ta praca zdyskwalifikowana :)
 zdjecie


A co jeszcze jest dobrą więścią???
A no to, że jest Was już 20 obserwatorów, i ponad 30 na google +, poza tym odwiedziliście mnie już ponad 5000 razy. Wiem nie jest to Wow ale dla mnie sukces osobisty, nie spodziewałam sie. 
Dziękuje Wam.

A jeszcze zgłosiłam się do grupy Małopolanki Tworzą i mam napisać kilka słów o sobie i tym co robie, a moja osoba bedzie przedstawiona w tejże grupie.
Ogromnie się cieszę...


Kochani trwa konkurs na bloga roku, wszystkie macie piekne blogi, a ja swojego faworyta ;) nie zdradzę kogo...
Ale dziękuje Wam wszystkim, że jesteście i tak pięknie tworzycie...
Marta