Witam, witam...
Same dobre wieści dzisiaj. Jak już wspominałam i większość z Was pewnie wie, u Danusi z Moje Cuda Cudeńka trwa konkurs Walentynkowy.
Chodzi o zrobienie serca dowolna techniką ale to serce absolutnie nie może być czerwone ;)
Pomysł świetny a kto jeszcze nie wie to niech szybko klika TUTAJ
po szczegóły zabawy.
I ja także postanowiłam coś stworzyc z tego powodu.
I tak powstało pudełeczko z imitacją coś ala metalowego serducha za wieczku. Kompletny spontan, nie wiedziałam co mi wyjdzie. A wyszło tak:
A czemu tak? Bo u Danusi nie jest tak łatwo i serce miało być tez zrobione własnoręcznie od podstaw, czyli zwykłe drewniane serce ozdobione decu nie przeszłoby.
No to teraz zamiast pisać pokaże jak ja to serducho robiłam.
Oooo a potem było już malowanie, złocenie, brudzenie i chlapanie....
A oto efekt końcowy mojego pudełeczka z serduchem NIE CZERWONYM ;)
I jeszcze sam dół pudełeczka, które podejcowałąm, pozłociłam (nie wiem czy to widać na zdjęciu) i pochlapałam zółtym kolorem...
Tak więc zgłąszam moje serduchowe pudełko na wyzwanie u Danusi i mam nadzieję, że nie zsotanie ta praca zdyskwalifikowana :)
A co jeszcze jest dobrą więścią???
A no to, że jest Was już 20 obserwatorów, i ponad 30 na google +, poza tym odwiedziliście mnie już ponad 5000 razy. Wiem nie jest to Wow ale dla mnie sukces osobisty, nie spodziewałam sie.
Dziękuje Wam.
A jeszcze zgłosiłam się do grupy Małopolanki Tworzą i mam napisać kilka słów o sobie i tym co robie, a moja osoba bedzie przedstawiona w tejże grupie.
Ogromnie się cieszę...
Kochani trwa konkurs na bloga roku, wszystkie macie piekne blogi, a ja swojego faworyta ;) nie zdradzę kogo...
Ale dziękuje Wam wszystkim, że jesteście i tak pięknie tworzycie...
Marta












